środa, 1 kwietnia 2015

Zadanie 13 - wspólna nauka frywolitki w wersji gościnnej

Dziś to ja - gościnnie - prezentuję temat frywolitkowego zadania na kolejny miesiąc.
Kwiecień. Początek pierwszego prawdziwie wiosennego miesiąca - kocham ten czas! Nadchodzi pora, by wyrzucić z szafy grube ubrania, a wyciągnąć cienkie, lekkie i kolorowe. To też dobry moment na przegląd garderoby i niewielkie odświeżenie posiadanych zestawów.
Na fali wymiany garderoby przypomniałam sobie o pewnej bardzo mądrej radzie, która brzmi:
"Noś swoje prace - bądź swoją własną reklamą"
Uświadomiłam sobie, że mam w tym temacie bardzo dużo do nadrobienia, bo poza kolczykami rzadko kiedy noszę coś własnego. Straszne! Mam nadzieję, że Wy tak nie robicie ;-)
A przecież kocham frywolitkę! Czy Wy też? Pewnie tak, skoro się jej wytrwale uczycie!
Chciałybyście pokazać światu swoja pasję? Nie chować w domu, w szufladzie, ale nosić z dumą?

Dlatego zaproponuję Wam temat, który może w pierwszym momencie wyda Wam się bardzo trudny... ale wcale tak nie jest!

Zadanie 13 - frywolitka w ubraniach


   Niech Was nie przeraża myśl, że tu trzeba niezwykłych umiejętności krawieckich i koronczarskich. To jest zabawa, wyzwanie dla osób które chcą się dopiero uczyć, ale i rozwijać. I jestem pewna, że jeśli tylko będziecie chciały - poradzicie sobie z tym tematem.
Zebrałam dla Was kilka inspiracji. Zobaczcie same - czy to takie trudne?
Żeby nie było tak całkiem bezobrazkowo - pokażę Wam moje stare torebki z krzywych nawet-nie-kwiatuszków, oraz suknię ślubną ozdobioną ukoralikowanymi motywami z frywolitki.

http://dorartthea.blogspot.com/2010/07/slubna-hand-made.htmlhttp://dorartthea.blogspot.com/2009/02/druga-i-trzecia.html

 A przede wszystkim inspirację, która sprawiła, że zgłosiłam się z pomysłem tego tematu do Organizatorek i Założycielek całej zabawy - Justyny i Reni. Tak - to wstawka do sukienki Justyny - osoby która uczy się frywolitki dopiero od roku!

http://paperafterhours.blogspot.com/2015/01/serce-w-kolorze-blue.html

A więc - nie ma wymówek! ;-)

    Najlepsze jest to, że w tym zadaniu możecie wykorzystać nawet te pozornie niepotrzebne skrawki i kawałki własnoręcznych koronek - ogranicza Was tylko Wasza wyobraźnia!
A może mnie zaskoczycie swoimi własnymi pomysłami? W końcu tylko Wy wiecie, co macie w szafie i co chciałybyście poddać odświeżeniu na wiosnę!

Możecie zgłaszać tyle prac ile chcecie, czujcie się swobodnie i korzystajcie z  InLinkz zwanego Niebieską Żabą. Nie zapomnijcie o banerku, a zresztą tutaj można przeczytać cały "regulamin" zabawy. Ps.Zwróćcie uwagę na punkt 7 - byłoby to bardzo pomocne dla Dziewczyn w kolejnych miesiącach ;-)


12 komentarzy:

  1. Dorotko świetne przykłady znalazłaś, teraz tylko pokombinować co zrobić, ale to już po świętach:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszymy z Pierwszej Gościnnej Inspiratorki. Temat ciekawy, inspiracje świetne i nawet ja awansowałam na inspirację :-) Muszę powiedzieć, że dobrze się z tym czuję. Teraz to już tylko czółenka w dłoń, no może najpierw mały remanent w szafie. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia przy "żabie" :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zadanie bardzo ciekawe:) i jak dla mnie prawdziwe wyzwanie, bo dawno nie szyłam a poza tym nie mam bladego pojęcia który ciuch udekorować:) No cóż, mam nadzieję, ze coś wymyślę:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo inspirująco i praktycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesting post & lovely examples :-) Your black purse with tatting is simply Spectacular !

    I have used & gifted tatting on saris, blouses, frocks, nighties, caftans, aprons, besides household linen. I like the practical, functional & decorative aspect of tatting - be it motifs, edgings, free form, etc. :-) Some of these I have already posted on my blog, with more to come :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat ciekawy :)
    W sumie to jak tak się zastanowić to noszę tylko sweter, który zrobiłam. Jeden jedyny.
    Za to mój syn za mnie nadrabia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten temat to prawdziwe wyzwanie, trzeba nieźle pokombinować, ale o to właśnie chodzi. Coś z pewnością wysupłam:)) Wesołych świąt życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  8. To już wyższy poziom. W końcu się uczymy coś trzeba wymyślić. Inspiracje są świetne.
    Zdrowych i radosnych świąt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają te "sfrywolitkowane" ubrania :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...